Ogłoszenie


Ciekawostki i plotki
Ostatnie zmiany - 09.07.2016. Więcej tutaj
- WAŻNE! Wakacyjna gorączka - promocje, startery dla początkujących, inne bonusy!
- Nowi bohaterowie niezależni: Yasashii Chisaki oraz Koi no Hana
- WAŻNE! Dodanie nowej drogi rozwoju postaci (Cechy). Więcej tutaj
- Stworzenie świata alternatywnego. Więcej tutaj

#1 2016-02-05 00:46:54

Hielo

http://i.imgur.com/G3pqL.jpg

43300248
Call me!
Skąd: Gdańsk
Zarejestrowany: 2015-01-12
Posty: 122
Imię postaci: Hielo Shirai

Alejki

Alejki seireitei, kręte uliczki kojarzące się bardziej z labiryntem niźli szeroką rozległą ulicą. Oddzielone od zabudowań i innych uliczek wysokim murem, przeważnie lśniące białością, czystością i porządkiem. Niektóre z nich wypełnione są shinigami wędrującymi do swoich obowiązków a niektóre kompletnie opuszczone i zapomniane. Krążą pogłoski że ktoś zagubił się w nich na kilka dni nie mogąc odnaleźć drogi do baraków.


Karto Teka

Kata Postaci

Moja Historia

Kolorki:
#33cc00 - To co mówię

#ccff66  - To co myślę

Offline

 

#2 2016-02-06 19:00:39

Hielo

http://i.imgur.com/G3pqL.jpg

43300248
Call me!
Skąd: Gdańsk
Zarejestrowany: 2015-01-12
Posty: 122
Imię postaci: Hielo Shirai

Re: Alejki

Czarnowłosa wędrowała poprzez alejki nieco zagubiona, wszystkie wyglądały tak podobnie do siebie. Gdy rozglądała się dookoła jej długie włosy aż podskakiwały. Na jej twarzy już od kilku dłuższych chwil widniał grymas niezadowolenia. Miała świadomość że jeszcze przez długi czas będzie czuła się trochę w nich zagubiona. W końcu zatrzymała się starając się przypomnieć sobie którędy szła. - No i masz babo placek, którędy ja już szłam, no którędy. Czemu to wszystko musi wyglądać tak samo - Zakręciła się dookoła własnej osi nadymając poliki. Cicho rozważała cofnięcie się kawałeczek i zapytanie kogoś o drogę do którejś z bram, albo z powrotem do baraków swojej dywizji ale nie miała w sobie wystarczająco dużo odwagi aby tak zwyczajnie kogoś zapytać. Wydała z siebie westchnienie irytacji i ruszyła ponownie przed siebie. Jednak za kolejnym zakrętem już stało się jasne że nie jest wstanie się odnaleźć. Założyła ręce na klatce piersiowej i stanęła rozglądając się troszkę bezmyślnie to w prawo to w lewo licząc na jakiś mały cud.


Karto Teka

Kata Postaci

Moja Historia

Kolorki:
#33cc00 - To co mówię

#ccff66  - To co myślę

Offline

 

#3 2016-02-07 14:59:24

Dashi

http://i.imgur.com/G3pqL.jpg

52605435
Zarejestrowany: 2015-01-06
Posty: 64
Punkty: 12
Imię postaci: Tadashi Iseki

Re: Alejki

Po opuszczeniu oddziału szedł przez jakiś czas po prostu przed siebie byle tylko się oddalić, nie chciał mieć w tej chwili zupełnie nic wspólnego, z którego osobnikiem tak zostawił leżącego na środku terenu należącego do szóstej dywizji. No cóż nie jego sprawa, że ktoś jest na tyle głupi, by przegiąć z alkoholem, na swoje własne szczęście on potrafił zachować umiar. Szedł szybkim krokiem przez alejki przez przynajmniej kilka minut, po których w końcu zwolnił, postanowił poszukać swojej towarzyszki po całym Seireitei ba był gotów nawet szukać jej również po całym Rukongai byle tylko dać jej obiecany grzebień i nie zapomnieć o tym. Po jakimś czasie takiej wędrówki zatrzymał się w miejscu rozglądając się, przy czym drapał się w głowę i zastanawiał gdzie to on dotarł. Miał wrażenie, że sam się zgubił w tym labiryncie dosłownie identycznych uliczek. Stał tak przez dłuższą chwilę zastanawiając się, czy aby na pewno się nie zgubił, jednak ostatecznie jak to on wdrapał się na wysoki murek i po prostu się rozejrzał by mieć jako takie pojęcie, jak daleko od oddziału odszedł. Kiedy już się jakoś zorientował gdzie jest, zeskoczył z murku i poszedł dalej szukając Hielo, choć w takim miejscu to on się prędzej zgubi ze swoją kiepską orientacją w terenie, niż odnajdzie swoją towarzyszkę. Dopiero po bardzo długim czasie łażenia w alejkach dostrzegł gdzieś przed sobą wyglądającą na zagubioną Hielo co było do niej raczej nie podobne, niestety każdemu zdarza się zgubić a w takim labiryncie identycznych uliczek już na pewno. Mimo to cieszył go widok towarzyszki i natychmiast do niej podszedł a z racji tego, iż ta najzwyczajniej w świecie się rozglądała, to nie było mowy by mogła go nie zauważyć. Zatrzymał się przed dziewczyną kładąc dłoń na jej głowie, przy czym głupkowato się wyszczerzył.
-Zgubiłaś się czy mi się wydaje?
Zaśmiał się zabierając dłoń z jej głowy, gdyż doskonale wiedział, że zaraz może mu się za to oberwać, a jakby jeszcze nie daj Kami, zmierzwił jej włosy to już całkiem. Tym razem wolał jej nie wkurzać, zwłaszcza iż wyglądała na poirytowaną samym faktem, iż zgubiła się w tych kłopotliwych alejkach, które dosłownie niczym się od siebie nie różniły, no może rysami podłożu, ale kto normalny zwracałby na to uwagę, by zapamiętać drogę? No właśnie nikt, zupełnie nikt nie przejmowałby się taką pierdołą a skutek był taki, iż wiele osób zwyczajnie się gubiło.

OOC:
Hielo! Znalazłem cię!


Karta Postaci
Kartoteka
Zanpakutō

Mowa = #FFFF00   
Krzyk = #FFC125
Szept = #FFFF99
*Myśli* = #FFFF00

Offline

 

#4 2016-02-07 15:16:11

Hielo

http://i.imgur.com/G3pqL.jpg

43300248
Call me!
Skąd: Gdańsk
Zarejestrowany: 2015-01-12
Posty: 122
Imię postaci: Hielo Shirai

Re: Alejki

Widząc Dashiego odetchnęła z ulgą, ten mały cud na który tak liczyła się zdarzył, nie będzie musiała nikogo pytać o drogę. Czując dłoń na swojej głowie przez jej twarz przemknął grymas niezadowolenia jednak zupełnie nic na ten temat nie powiedziała. - One wszystkie wyglądają tak samo. - Powiedziała cicho z wyrzutem, po czym głęboko westchnęła. - Wiesz może jak stąd dojść do którejś z bram? - Zapytała nawet nie kryjąc swojego lekkiego zawstydzenia zaistniałą sytuacją. Poza tym była zła, zła na samą siebie ponieważ nie wiedziała co się stało z jej starym grzebieniem. Przypuszczała że mogła zgubić go w drodze ze swojego okręgu do seiretei, chodź o wiele bardziej wolała myśleć że został w domu u babci, przynajmniej w takich okolicznościach ktoś jeszcze z niego skorzysta. Wpuściła z ust kolejne westchnienie i rozejrzała się dokoła po czym ponownie skupiła swoją uwagę na brązowowłosym. - Porucznik wysłał mnie na patrol bo kręciłam się po barakach bez celu, ale oczywiście musiałam się zgubić. No i poza tym planowałam odwiedzić babcię. - Mruknęła pod nosem.


Karto Teka

Kata Postaci

Moja Historia

Kolorki:
#33cc00 - To co mówię

#ccff66  - To co myślę

Offline

 

#5 2016-02-07 15:41:21

Dashi

http://i.imgur.com/G3pqL.jpg

52605435
Zarejestrowany: 2015-01-06
Posty: 64
Punkty: 12
Imię postaci: Tadashi Iseki

Re: Alejki

Tadashi widząc standardowy grymas na twarzy Hielo, kiedy to tylko ktoś tykał jej głowy miał ochotę się zaśmiać, aczkolwiek darował to sobie tym razem. Owszem zgadzał się z nią, te wszystkie uliczki wyglądały identycznie i ciężko było się połapać gdzie iść by się nie zgubić, a nawet przy szczególnej ostrożności można było się zwyczajnie zgubić.
-Z tym się zgodzę, są takie same.
Mrukną, rozglądając się przez chwilę, akurat musieli trafić w miejsce, gdzie dosłownie nie było ani jednej osoby nie licząc ich samych. To było kłopotliwe, gdyby nie potrafili odnaleźć drogi powrotnej bądź prowadzącej do jakiegoś ważnego miejsca jak jedna z bram. Na szczęście dla brązowowłosego miał on jeszcze w głowie dobre pomysły, które w prosty sposób pozwalały określić, gdzie się znajduje i jak gdzieś dojść. Postanowił ponownie skorzystać z pomysłu wejścia na ów wysoki murek i zorientować się jak daleko jest z tego miejsca do najbliższej bramy. Chwilę trwało nim w ogóle dostrzegł choćby lekki zarys poszukiwanego obiektu, ale na szczęście udało mu się mniej więcej określić odległość i kierunek, w którym należało iść, by dotrzeć z tego miejsca do bramy. Wskazał Hielo owy kierunek następnie zeskakując z powrotem na podłoże.
-Do bramy stąd trochę daleko.
Ledwie powiedział te słowa, a zaraz usłyszał to tym iż to przez rozkaz patrolowania znalazła się w takiej dość kłopotliwej sytuacji oraz dowiedział się, że dziewczyna miała zamiar odwiedzić swoją babcię. Uśmiechnął się lekko odnośnie tego drugiego, fajnie było mieć kogo odwiedzić, nawet jeśli konieczny był przy tym powrót w najdalsze okręgi Rukongai. On sam nie posiadał nikogo do kogo mógłby się wybrać, przez co był raczej skazany na to, by siedzieć większość czasu w Seireitei nie licząc jakichś małych wypadów. Przez chwilę miał wrażenie, iż zwyczajnie o czymś zapomniał i zaraz podrapał się w głowę, starając się sobie przypomnieć co on miał zrobić, no jak szybko mu wylatuje z głowy to, co ma robić. Po chwili sobie przypomniał i wręcz palnął się dłonią w czoło za swoją dobrą, ale krótką pamięć.
-A tak! Mam coś dla ciebie.
Niebieskooki wyjął wcześniej zakupiony grzebień, który wręczył swojej towarzyszce mając nadzieję, iż ten, który wybrał będzie dla niej odpowiedni, a przynajmniej do zniesienia. Przynajmniej dotrzymał danego jej słowa tak jak obiecał, tak też zrobił i zakupił jej obiecany grzebień.


Karta Postaci
Kartoteka
Zanpakutō

Mowa = #FFFF00   
Krzyk = #FFC125
Szept = #FFFF99
*Myśli* = #FFFF00

Offline

 

#6 2016-02-07 19:02:51

Hielo

http://i.imgur.com/G3pqL.jpg

43300248
Call me!
Skąd: Gdańsk
Zarejestrowany: 2015-01-12
Posty: 122
Imię postaci: Hielo Shirai

Re: Alejki

Z lekkim niedowierzaniem oraz całą masą wdzięczności w swoim brązowookim spojrzeniu przyjęła grzebyk, który został jej podany. Była bardzo zaskoczona, jedyną osobą od której do tej pory, kiedykolwiek otrzymała jakikolwiek prezent była babcia. - Dziękuję! - Powiedziała głośno, lekko drżącym głosem i we wdzięczności rzuciła się na Dashiego przytulając go i mocno ściskając. Zdając sobie sprawę z głupoty swojego działania puściła go kilka sekund później odsuwając się nieco zawstydzona. Opuściła nieco głowę, tak że grzywka przysłaniała jej oczy i ze lśnieniem radości przyglądała się grzebykowi. Wzięła głęboki oddech i bez ostrzeżenia sięgnęła do tyłu i rozpuściła swoje długie czarne włosy a następnie wypięła spinki ze swojej grzywki. Zupełnie nie przejmując się tym gdzie i w jakiej sytuacji się znajduje rozpoczęła proces pozbywania się kołtunów. Gdy w końcu była zadowolona z efektu najpierw wpięła spinki a następnie związała włosy w taki sposób że teraz jej długa kitka mogła jej spływać tylko z ramienia. Dopiero teraz ponownie zwróciła uwagę na swojego twarzysza.


Karto Teka

Kata Postaci

Moja Historia

Kolorki:
#33cc00 - To co mówię

#ccff66  - To co myślę

Offline

 

#7 2016-02-09 21:20:37

Dashi

http://i.imgur.com/G3pqL.jpg

52605435
Zarejestrowany: 2015-01-06
Posty: 64
Punkty: 12
Imię postaci: Tadashi Iseki

Re: Alejki

Sam fakt, iż uszczęśliwił w jakiś sposób Hielo znacznie poprawiało jego humor w końcu kto nie czułby się lepiej widząc tak szczęśliwą dziewczynę? Chyba jedynie jakiś idiota. Kiedy został trochę przyduszony przez swoją towarzyszkę, która uczyniła to zapewne tylko i wyłącznie ku okazaniu wdzięczności. No niestety nie zdążył nawet zareagować na jej czyn, gdyż szybko został puszczony, a ona zaraz po tym wyglądała na trochę zawstydzoną. Niebieskooki uśmiechnął się do siebie, choć nie z powodu tego, iż w jakimś stopniu przez niego Hielo była obecnie zawstydzona a raczej dlatego, że poprawił jej samopoczucie drobnym podarunkiem.
-Nie ma za co, przecież obiecałem.
Mimo wszystko obiecał, że zakupi jej grzebień i dotrzymał danego słowa. Nie minęła nawet chwila, kiedy to dziewczyna nie zważając na nic natychmiast zajęła się doprowadzeniem swojej fryzury do porządku. Tymczasem Tadashi założył ręce za głowę i wpatrywał się w niebo czekając, aż jego towarzyszka zakończy pielęgnację swoich włosów. Kiedy tak stał w pewnej chwili przypomniał sobie o jeszcze jednym przedmiocie, który został przez niego zakupiony z myślą o Hielo. Nie zwlekając, odwiązał naszyjnik z nadgarstka i trzymając go w dwóch palcach umieścił obie ręce za swoimi plecami czekając aż dziewczyna zakończy rozczesywanie włosów, które poniekąd on sam doprowadził do takiego, a nie innego stanu. Jak tylko jej uwaga znów została skierowana na Isekiego ten przez chwilę przyglądał się jej fryzurze, która wyglądała znacznie lepiej po tym, jak została doprowadzona do ładu. No ale nie miał zamiaru komentować tego, bo jeszcze by się mu oberwało w końcu był winny temu, iż w ogóle zepsuł jej fryzurę.
-Mam dla ciebie coś jeszcze.
Brązowowłosy zrobił kilka kroków zatrzymując się, obok której dziewczyny to jedną ręką zasłonił chwilowo oczy, nawet jeśli sobie tego nie życzyła. Zaraz po tym umieścił naszyjnik z zielonym wisiorkiem w kształcie kwiatu w tuż przed oczami dziewczyny tak by mogła go natychmiast dostrzec, gdy tylko zwróci jej możliwość widzenia. Nie czekał z tym zbyt długo i po prostu zabrał dłoń z jej oczu, pozwalając jej dostrzec owy naszyjnik.


Karta Postaci
Kartoteka
Zanpakutō

Mowa = #FFFF00   
Krzyk = #FFC125
Szept = #FFFF99
*Myśli* = #FFFF00

Offline

 

#8 2016-02-12 21:37:36

Hielo

http://i.imgur.com/G3pqL.jpg

43300248
Call me!
Skąd: Gdańsk
Zarejestrowany: 2015-01-12
Posty: 122
Imię postaci: Hielo Shirai

Re: Alejki

Stwierdzenie Dashiego wprowadziło ją w stan lekkiego zdziwienia, przekręciła więc głowę na bok i delikatnie nadęła policzki w zastanowieniu. Gdy jej pole widzenia zostało ograniczone a właściwie zniknęło na chwilę chciała się wyrywać. Jednak w chwili gdy jej wzrok padł na drobny wisiorek przedstawiający śliczny delikatny kwiatek zaniemówiła i znieruchomiała na dłuższą chwilę. Nieśmiało wyciągnęła w jego stronę rękę. - Jest piękny - Szepnęła cichutko. Jakakolwiek złość którą mogła czuć zupełnie wyparowała. Czuła się niesamowicie lekka, w jej brzuchu kotłowały się motylki. Wypełniała ją radość, może dziś jednak będzie dobry dzień. Na jej twarz ponownie wpłynął rumieniec. - To, to na prawdę dla mnie? - Zapytała z niedowierzaniem i spojrzała na brązowowłosego z pytaniem w swoich oczach.


Karto Teka

Kata Postaci

Moja Historia

Kolorki:
#33cc00 - To co mówię

#ccff66  - To co myślę

Offline

 

#9 2016-02-13 11:48:30

Dashi

http://i.imgur.com/G3pqL.jpg

52605435
Zarejestrowany: 2015-01-06
Posty: 64
Punkty: 12
Imię postaci: Tadashi Iseki

Re: Alejki

Po reakcji na jego słowa odnośnie obietnicy mógł wywnioskować, iż dziewczyna zupełnie nie pamięta o tym, iż jeszcze kiedy byli w akademii to powiedział, że zakupi jej podarowany już grzebień. Nie miał się jednak po co przejmować krótką pamięcią Hielo ważne że on nie zapomniał i zrobił to, co zapowiedział. Obserwując zachowanie swojej towarzyszki nie wiedział, czy ma to jakoś skomentować, czy też zwyczajnie przemilczeć, wybrał tą drugą opcje dla własnego spokoju. Tadashiego trochę dziwiło oraz bawiło zachowanie dziewczyny, kiedy to gadał o tym niewielkim podarunku, ale nie przejmował się tym zbytnio. Stwierdzenie iż wisiorek tego naszyjnika był wyjątkowo ładny, a kiedy nawet on potrafi stwierdzić coś takiego i nawet jak to było zakupić ów przedmiot z myślą o swojej towarzyszce, to musi tak być. Pytanie, czy podarek jest naprawdę dla dziewczyny było zupełnie zbędne, ale postanowił iż odpowie na to pytanie potwierdzając swoje wcześniejsze słowa. Nie miał powodu, by nie potwierdzić tego w końcu zakupił go z myślą o niej tak po prostu sądząc iż powinien jej się spodobać i najwyraźniej tak właśnie było.
-Owszem jest dla ciebie.
Po potwierdzeniu iż naszyjnik jest przeznaczony dla niej uśmiechnął się chwilę później przechodząc za Hielo, zupełnie nie pytając jej o jakąkolwiek zgodę umieścił na jej szyi wspomniany naszyjnik, który zapiął. Zaraz po owej czynności również uwolnił jej kitkę, by ponownie mogła swobodnie spływać po jej ramieniu. Szczerze miał nadzieję że nie oberwie mu się za samo tykanie jej włosów, ale bynajmniej nie zniszczył jej tym razem fryzury, a tykał jej kitkę jedynie w dobrej wierze. Na wszelki wypadek odsunął się trochę by nie otrzymać podarku w postaci kuksańca, choć w tej chwili wątpił by brązowooka miała w ogóle ochotę, by go w jakikolwiek uszkodzić to jednak był całkiem przezorny.

//Czuję się taki wyprany ze słów...ehhh//


Karta Postaci
Kartoteka
Zanpakutō

Mowa = #FFFF00   
Krzyk = #FFC125
Szept = #FFFF99
*Myśli* = #FFFF00

Offline

 

#10 2016-02-25 21:41:10

Hielo

http://i.imgur.com/G3pqL.jpg

43300248
Call me!
Skąd: Gdańsk
Zarejestrowany: 2015-01-12
Posty: 122
Imię postaci: Hielo Shirai

Re: Alejki

Twarz czarnowłosej istotki oblana została intensywnym czerwonym rumieńcem. Zupełnie nie zwróciła uwagi na to że Dashi manipulował jej włosami. Gdy poczuła jak zapięty naszyjnik luźno zawisa na jej szyi szybko obróciła się dookoła własnej osi, wspięła na koniuszki palców i ucałowała brązowowłosego w policzek. - Ponownie dziękuję - Powiedziała wyraźnie szczęśliwa po czym odsunęła się dwa kroki w tył i trzymając ręce za plecami zakołysała się na stopach. W tej chwili już ostatecznie odpuściła swojemu towarzyszowi za jakiekolwiek wybryki. Po kilku minutach które upłynęły w lekko niezręcznej ciszy odchrząknęła.- Więc, tak trochę wracając do początku rozmowy. W którą stronę do bramy? - Starała się aby jej głos brzmiał normalnie jednak mimo to w jej głosie łatwo było dosłyszeć jeszcze echa niedawnego zakłopotania. Rumieniec nie schodził z jej twarzy, spojrzała więc w inną stronę, gdziekolwiek byle nie na obecnego tutaj przyjaciela.


Karto Teka

Kata Postaci

Moja Historia

Kolorki:
#33cc00 - To co mówię

#ccff66  - To co myślę

Offline

 

#11 2016-06-18 23:54:40

Faith Tomoe

http://i.imgur.com/G3pqL.jpg

Zarejestrowany: 2016-06-14
Posty: 5

Re: Alejki

Po wyjściu z jakże nudnego miejsca, którym było te śmieszne biuro do zapisywania się czy to do akademii czy to do dywizji, Faith nie wiedząc co z sobą zrobić postanowiła udać się w stronę baraków, kręcąc na prawo i lewo po owych alejkach.
Rozglądając się naokoło mogła zauważyć /prawie/ niezasiekanie białe ściany i jeszcze większa ilość uliczek, w które mogła ale nie powinna skręcić. Właściwie to po cichu w swojej malutkiej, popielatej główce rozmyślała na temat swojego zapisu. Plotki wydawały się być prawdziwe, skoro nawet owy gbur o nich wspominał. Co z samymi zasadami? Czy czwarta dywizja nie miała szerzyć pomocy?
Wydawać by się mogło, żen ic ani nikt jej tu raczej nie spotka, ale mogła się mylić. Byle tylko nie było to coś złego...

Offline

 

#12 2016-06-24 14:34:32

 Hoffman Miyamoto

http://i.imgur.com/g4UtLJM.png

36646198
Call me!
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2012-04-25
Posty: 2396
Punkty: 33
Imię postaci: Hoffman Moritsu

Re: Alejki

Charakterystyczna architektura zabudowań Seireitei zdawała się być jak labirynt. Bardzo łatwo było się w niej zgubić, nawet co bardziej doświadczonym shinigami, a ponadto bardzo łatwo można było zostać zaskoczonym przez nagle wynurzające się zza zakrętów postaci. Nie inaczej było w przypadku Faith, ponieważ w jednej chwili, zza zakrętu do którego dochodziła, wynurzyła się wielka niczym góra postać, licząca sobie blisko, a być może nawet więcej niż 2 metry. Sytuacja stała się o tyle niebezpieczna, iż bardzo niewiele dzieliło tą dwójkę od zderzenia, a dla drobnej postury dziewczyny konfrontacja z kimś tak potężnym mogła by się nie najlepiej skończyć.  Na szczęście jednak, udało mu się w porę wyhamować swój pęd, mimo iż z początku można było mieć co do tego poważne wątpliwości, zważywszy na górę ciężkich materiałów budowlanych jakie taszczył na swoich plecach, których ciężar bynajmniej mu w tym nie pomagał.
- Ups, przepraszam! - zreflektował się szybko, mimo iż do zderzenia nie doszło
- Jest źle, jest źle, jest źle! - zaczął mówić do siebie bardzo niespokojnym i zdenerwowanym głosem, rozglądając się pośpiesznie dookoła. Po chwili jego wzrok ponownie przeniósł się na omal nie poszkodowaną przez niego dziewczynę - Przepraszam, wiesz może gdzie jest biuro... emm.
Ze swojego roztargnienia oraz pośpiechu, aż zapomniał o nazwie swojego docelowego punktu. Niezdarnie wyswobodził jedną rękę z obowiązku podtrzymywania ciężaru na plecach, robiąc to ostrożnie, aby cała konstrukcja nie runęła, po czym wsunął ją do kieszeni, wyraźnie czegoś szukając. Kiedy wreszcie udało mu się wydobyć skrawek papieru, którego poszukiwał, pojawił się kolejny problem, tym razem z czytaniem. Mężczyzna, trudził się przez chwilę nad rozszyfrowaniem znaczenia znaczków na nieelegancko wymiętej już kartce papieru, którą wcześniej otrzymał, aż na jego niemal łysej głowie pojawiła się kropla potu. W końcu nie wytrzymał, i wyciągnął rękę z kartką w kierunku nieznajomej, aby mogła mu w tym pomóc.
- Wiesz może, gdzie to jest?

Spoiler:


Napis na kartce: Biuro rozwoju technologicznego


Karta Postaci |  Zanpaktou | Klan | Historia |  Kartoteka



[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB 1.2.23
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.nsaiirok11-13.pun.pl i wojna światowa streszczenie bioanalityka www.svrkiller.pun.pl noraco opinie